I niedziela Adwentu rok A

I  znowu Adwent to już kolejny w naszym życiu. Po raz kolejny wchodzimy w tajemnicę tego okresu liturgicznego. Okres przygotowania się do świąt Bożego Narodzenia. Czy już zastanowiłem się jak to uczynię, czy może kolejny adwent przeleci w moim życiu nie zauważony?

Jezus mówi o swoim powtórnym przyjściu, nikt nie wie kiedy to nastąpi , tylko sam Ojciec. Jedno jest pewne mówi bowiem do nas Chrystus: Przyjdzie, lecz kiedy nikt tego nie będzie się spodziewał. Ostrzega nas, iż nastąpi to niespodziewanie będziemy zajęci codziennymi obowiązkami. Nie będziemy się spodziewali tego przybycia, ponieważ  sprawy dnia codziennego nas przecież tak bardzo absorbują. Wyobraź sobie, że wykonujesz normalne czynności jakie robisz codziennie tzn. pani Kasia sprzedaje w sklepie, Pani Krysia sprząta w ogromnym biurowcu. Tak panie Jacku pan też jako lekarz posługuje w szpitalu służąc innym ludziom. Pani profesor Nowak jest wykładowcą na uczelni przekazuje wiedzę młodym adeptom prawa itd.  Uświadamiasz sobie, że w czasie jednej z takich zwykłych codziennych czynności następuje koniec świata. Każdy moment mojego życia może być wybrany przez Boga na Jego powtórne przyjście – paruzję. Czy zdaję sobie z tego sprawę?  A może jest to zbyt abstrakcyjne?  Może jest tak w moim życiu, że nie potrafię się zatrzymać w biegu wydarzeń, wykonuję je nie patrząc w przyszłość, tylko automatycznie i nawet nie zauważam, że mnie oddalają od istoty mojego powołania jakim jest świętość.

Jezus od czasu swojego przyjścia pozostawia mi dwa polecenia Czuwaj i bądź gotowy. Czym jest owe czuwanie i bycie gotowym?

– Czuwanie i bycie gotowym na przyjście ponowne Chrystusa – wydarzenie paruzji. Niemożna trwać w leniwej, beztrosce, ale trzeba być czujnym w oczekiwaniu przyjścia Chrystusa, podobnie jak czujnym stara się być gospodarz domu zagrożonego włamaniem. Nie znając chwili nadejścia złodzieja oraz czy w ogóle przyjdzie, musi być on przygotowany na możliwość próby włamania. Podobnie gdy idzie o rzeczywistość paruzji, która w przeciwieństwie do wspomnianego włamania jest czymś absolutnie pewnym, a nie tylko hipotezą. Chrześcijanie są pewni nadejścia paruzji, a tylko nieświadomi tej chwili. Z tego powodu powinni być gotowi w ciągu całego życia. Przywołana w przypowieści postać złodzieja, który miał uzmysłowić zaskoczenie i nieprzewidywalność czasu paruzji, został przyjęty bardzo wyraźnie przez nauczanie apostolskie: Dzień Pański przyjdzie niespodziewanie jak złodziej w nocy – mówi Paweł (1 Tes 5, 2; por. także 2 P 3, 10; Ap 3,3)[1].

Niepewność czasu końca nie powinna prowadzić do spekulacji i prób obliczeń, ale do ciągłego czuwania, aby być gotowym na przyjście Syna Człowieczego. Podobnie jak złodziej, który sam wyznacza godzinę włamania się i w ten sposób zmusza gospodarza domu do czuwania, tak i  Ojciec wyznaczając sobie tylko znany czas i godzinę przyjścia Syna Człowieczego, zmusza niejako wspólnotę do ustawicznej czujności, do otwierania się na eschatologiczną rzeczywistość. Wezwanie do nieustannego czuwania sugeruje, że człowiek ciągle znajduje się w niebezpieczeństwie odwrócenia się od Boga i zwrócenia się do małych wartości[2].

Ojciec Kościoła zachodniego – św. Hilary z Poitiers w swoim komentarzu do Ewangelii św. Mateusza mówi, iż: „Chrystus, pouczając nas, że nasza nieznajomość dnia nadejścia nie jest czymś zupełnie nie korzystnym, wzywa do zachowania przykazań. Powinniśmy być zajęci ustawiczną modlitwą, aby ustrzec się przed nadejściem złodzieja. Złodziejem jest diabeł pragnący wedrzeć się do naszego cielesnego domu za pomocą złych myśli i zrujnować go, kiedy jesteśmy nieuważni i nie czuwamy. Nasza nieznajomość dnia powrotu Chrystusa zobowiązuje nas do starannego i uważnego oczekiwania”[3].

Rozpoczynający się Adwent może być okazją dla mnie do ćwiczenia tych dwóch postaw. W jaki sposób będą realizowane one w codziennych obowiązkach i posługach? Prośmy Jezusa by rozpalał w nas postawę czujności.

[1] ks. Antoni Paciorek, Ewangelia według św. Mateusza, Nowy komentarz biblijny – Nowy Testament, cz.II, wyd. św. Paweł, s. 483 – 484

[2] ks. Antoni Paciorek, Ewangelia według św. Mateusza, Nowy komentarz biblijny – Nowy Testament, cz.II, wyd. św. Paweł, s. 484.

[3] ks. Antoni Paciorek, Ewangelia według św. Mateusza, Nowy komentarz biblijny – Nowy Testament, cz.II, wyd. św. Paweł, s. 484.