VI NIEDZIELA WIELKANOCNA

VI NIEDZIELA WIELKANOCNA

J, 14, 15-21.

Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna.
Należy sobie uświadomić, że każda chwila jaka otrzymuje w życiu jest wątpliwie wielkim darem samego Boga. On obiecuje wielkie dary tym którzy Go miłują. Jak mogę zobrazować miłość jaką mam do Jezusa? Zapewne pomocnym będzie zachowanie Jego przykazań, tj. Jego nauki. Próbując żyć wskazaniami Jezusa możliwe wtedy gdy potrafię otworzyć się na dobre natchnienia Ducha Pocieszyciela – Ducha Świętego. On jest sprawcą tych dobrych natchnień, lecz wolna wola jaka posiada każdy człowiek jest odpowiedzią na te natchnienia jakie sprawia w nas Duch Święty.

W Ewangelii jest mowa o innym Paraklecie. Istnieją trzy kierunki interpretacji tego zdania, które się nie wykluczają, ale co innego akcentują[1]:

– dotychczasowym Parakletem był Jezus w swej misji historycznej. Po Jego uwielbieniu rolę parakleta w stosunku do uczniów na ziemi podejmuje Duch Święty.

– pierwszym Parakletem jest Jezus uwielbiony, żyjący w chwale Boga, który pełni funkcję wstawienniczą i pomocnicza u Ojca w niebie. Duch Święty jest innym Parakletem, który uczniom na ziemi zastępuje Chrystusa uwielbionego. Działanie Chrystusa będzie przez Ducha Świętego uobecnione i dawane w doświadczeniu duchowym. Ta interpretacja bardziej niż poprzednia uwydatnia, że Duch – Paraklet działa w zależnościom Boga i Jezusa.

– Ewangelia już wcześniej mówi o działaniu Parakleta, który teraz zaczyna pełnić funkcję jako Duch Prawdy. Określenie Paraklet wprowadza specyficzną kwalifikację lub funkcję, która wskazuje na tożsamość osoby zwanej Duchem Prawdy lub Duchem Świętości. Paraklet, czyli Obrońca – Orędownik w szerokim znaczeniu tego słowa, może bronić jednostkę lub wspólnotę  incognito, bez wiedzy o Nim lub przynajmniej bez znajomości Jego imienia[2].

Jezus mówi do Apostołów:  Nie zostawię was sierotami… zapewnia Ich, że jest z  nimi cały czas. On mówi do mnie nie zostawię cię choćby wszyscy Cię zostawili Ja Ciebie nie zostawię. Mogę sobie wyobrazić te uczucia jakie wypełniają moje serce gdy doświadczam samotności i bezradności. Tak wtedy ON też jest tylko, czy ja potrafię otwierać się na niego? On puka nieustannie w drzwi serca każdego człowieka tylko należy pamiętać,
że gest otwarcia drzwi należy do mnie, bo drzwi należy otworzyć samemu. Jezus nic nie robi wbrew człowiekowi wolna wola, która jest darem jest również i zadaniem zadanym przez Boga.

 

[1] ks. Stanisław Mędala CM, Ewangelia według św. Jana, Nowy komentarz biblijny – Nowy Testament, tom IV, cz.2, wyd. św. Paweł, s. 100.

[2] Tamże.