Kuba – wyspa jak wulkan gorąca. 

Przywitała nas wysoką temperaturą.  Byliśmy w wielu miejscach, ale zmęczenie też dawało się odczuć. 

  Niezapomniane krajobrazy  
  Przepływanie przez groty zalane wodą, podróż na wyspę indiańska wsród stron zamieszkiwanych przez krokodyle na motorówce.  
  W końcu wizyta w Trinidad (co tłumaczymy „Trójca”) 
I wiele innych wrażeń, jak np. pływanie 

  Ale w końcu powróciliśmy do Meksyku 18.11.2015 r. 

1 komentarz do wpisu “Kuba – wyspa jak wulkan gorąca. ”

  1. Na pierwszym zdjęciu – jak miejscowi. 🙂
    Domyślam się, że dysponują szybkimi motorówkami, bo kto by chciał być obiadem krokodyla. 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.