Chiny – ciąg dalszy

05.10. NANKIN

Dzisiaj śpimy w Shifozhen. O 4.30 pobudka.  Szybkie śniadanie i w drogę. Przejazd na dworzec w Zhengzhoudong i…

Przejazd do Nankinu. Dużo podróżowania. Przejeżdżamy około 12 i od razu pędzimy do jednej z najważniejszych budowli Nankinu – muzeum Masakry Nankińskiej dokonanej przez wojska japońskie na przełomie 1937-38 r.

Masa osób i porażające wrażenia. Dobrze, że dzisiejszą patronką jest św. Siostra Faustyna, Apostołka Bożego Miłosierdzia

Następnie przejazd na Most na Rzece Jangcy.

Kolejno – Świątynia Konfucjusza, która sięga historią czasów dynastii Song.

Przez stulecia odbywały się tutaj egzaminy na urzędników cesarskich.

Czekamy już tylko na Mszę św., obiadokolację i nocleg. A restauracje ciekawe – w kręgu…

Potem przejazd do hotelu…

…z piękną windą panoramiczną.

06.10. NANKIN – WUXI – SUZHOU
Kolejny dzień zapowiada się ciekawie. Zaczynamy od eucharystii o 7.30. Po śniadaniu przy kwiatach lotosu

przejazd do Wuxi, po drodze Mauzoleum Sun Jat-sena, pierwszego prezydenta Republiki Chińskiej. 

Zachwyt wzbudził ciekawy pies w butach – tak, tak – to nie pomyłka – pies w butach

Podziwiamy także Tai Hu – trzecie co do wielkości jezioro słodkowodne w Chinach – rejs po jeziorze Tai.

Po drodze podjechaliśmy jeszcze do sklepu z czajnikami do herbaty, wcześniej odwiedzając pole z krzewami herbaty.

Po dotarciu do Suzhou – zobaczyliśmy w strugach deszczu miasto nazywane „Wenecją Wschodu” i „Miastem – Ogrodem”. Obiadokolacja skromna a nocleg w ciekawym hotelu, darmowa kawa podnosi nam jednak poziom zadowolenia, który przy deszczu i słabszej kolacji nieco podupadł. Jutro musimy sobie coś ciekawego zaśpiewać.
07.10 DZIEŃ 12 – SUZHOU
Msza św. o 7.00 potem dla chętnych poranna gimnastyka Tai Chi, o 7.40

Trochę chętnych było

Potem śniadanie. Po nim zwiedzanie Suzhou, które w Epoce Trzech Królestw przez kilka lat było stolicą państwa Wu. Dojechaliśmy do Ogrodów Lwiego Zagajnika

oraz Ogrodów Mistrza Sieci – najmniejszy, lecz najpiękniejszy ze wszystkich ogrodów Suzhou.

Pomiędzy częściami programu wizyta w fabryce jedwabiu (tak wyglądają gąsienice jedwabnika)

a pod koniec dnia w instytucie hafciarstwa.

Na zakończenie spacer zabytkową uliczką Shantang.

Obiadokolacja i nocleg. Mała niespodzianka na wieczornym spotkaniu. A przy okazji: jak wyglądam w tym stroju z fabryki jedwabiu?

08.10. SUZHOU – LUZHI – SZANGHAJ
Msza św. o 7.00. Śniadanie. Przejazd do Luzhi – zabytkowej wioski, której historia liczy 1400 lat, gdzie na szczególną uwagę zasługują mosty.

Piesze zwiedzanie wioski, a następnie rejs łódkami po kanałach.

Wrażenia niezapomniane, również śpiew.

Z tego wrażenia, to aż 3 pątniczki sporo się spóźniły. Przejazd do Muzeum Szanghajskiego, które mieści się na Placu Ludowym.

Znajduje się tu ponad 120 tys. sztuk reliktów kultury chińskiej.

Zwiedziliśmy również Świątynię Nefrytowego Buddy, miejsce przechowywania dwóch figur Buddy, przywiezionych z Birmy.

Przejazd do hotelu. Następnie pojechaliśmy na obiadokolację. Po czym Nanjing,

ulica handlowa w Szanghaju, uznawana za jedną z największych na świecie.

Kolejna rzecz to wycieczka fakultatywna – rejs po rzece Huang Pu, gdzie poznaliśmy nowożeńców  z okolic Chengde, bardzo sympatyczna para.

W końcu upragniony nocleg.

Wielu z nas jest już pociągających, ale nosem – przez klimatyzację w autobusie. Za to wrażenia niezapomniane.

09.10. SZANGHAJ
Msza św i śniadanie.  Udaliśmy się dziś do Perły Orientu, wieży telewizyjnej górującej nad rzeką Huang Pu, która dzieli miasto na dwie części.

Wjechaliśmy na 263 m nad ziemią, by podziwiać wspaniałą panoramę Szanghaju, następnie zeszliśmy schodami 4 m niżej, by ze szklanej podłogi zobaczyć przepiękny widok.

Następnie zjechaliśmy windą na 86 m by zobaczyć coś, nie będę pisał – sami zobaczcie.

Podjechaliśmy jeszcze ok. 10 m wyżej by obok roller coaster’ów zjechać windą widokową na dół.

Zwiedziliśmy muzeum Szanghaju a potem przejazd do części handlowej.

 

Następnie już Stare Miasto, a raczej to, co z niego pozostało, i czas wolny.

Po obiadokolacji postój w Bund – szanghajskim nabrzeżu, jednym z symboli miasta.

Następnie nocleg. Kto chciał podjechał jeszcze na występ teatru- cyrku „Arena”. Było warto, ale zdjęć nie pokażę, bo nie można było ich robić.


10.10. DZIEŃ 15 – SZANGHAJ – WARSZAWA

Śniadanie do 10.00. Msza św. o 11.00, wykwaterowanie o 13.00. Wyruszyliśmy do starej części miasta, pamiętającej czasy kolonialne, związanej z Francuzami – Tianzifang.

Byliśmy także na Xintiandi,  gdzie doszło do zjazdu założycielskiego partii komunistycznej Chin.

Odwiedziliśmy także dzielnicę Duolun – gdzie żył chiński pisarz Lu Xun i gdzie znajduje się chiński kościół narodowy.

Następnie podjechaliśmy pod najwyższe budynki Szanghaju.

Czas wolny. W tej części naszej pielgrzymki przewodnikiem lokalnym był Michael.

Transfer na lotnisko, wylot do Polski o 23.25.

Przesiadka w Paryżu.

Co niektórzy są bardzo znużeni.

Lot do Warszawy o 9.40, przylot do stolicy o 11.55 we wtorek 11.10.2016 r. Wylądowaliśmy o 12.40 z małym opóźnieniem. Oczekuje na nas bus, którym dojedziemy ok. 18-19 do Chorzowa. O ile nic się nie zmieni… Pozdrawiamy

Chcesz zobaczyć początek pielgrzymki w Chinach? Kliknij.