Kilka nowości

Witajcie moi kochani! Będąc w Jordanii chciałbym podzielić się z wami kilkoma spostrzeżeniami z tej pielgrzymki. Przede wszystkim, będąc w Betanii za Jordanem, a więc w miejscu określanym również Tradycyjnym miejscem chrztu Pańskiego, zrobiłem dobre zdjęcie miejsca, gdzie według tradycji miał dokonywać chrzów św. Jan Chrzciciel. Wśród ochrzczonych był także Chrystus Pan. Chrzest w tamtych czasach nie mógł dokonywać się w głównym nurcie rzeki Jordan, a św. Jan do głupich nie należał, w związku z tym stworzył basen połączony z rzeką Jordan, wypełniony wodami tej rzeki. Do basenu chrześcijanie dobudowali wolnostojący obiekt, o którym mówi się, że jest miejscem złożenia szat przez Jezusa Chrystusa podczas wyżej opisywanej ceremoni. Miejsce to jest dostępne jedynie od strony Jordanii, choć do płynącej rzeki kilkaset metrów dalej można dostać się także od strony Izraela.

Nie byłbym sobą, gdybym nie podzielił się z wami również wspaniałą wiadomością. Nie jest ona wprawdzie najświeższą, ale jakże ważną, z punktu widzenia chrześcijańskiego życia w Jordanii. W październiku ubiegłego roku nasi bracia franciszkanie dokonali otwarcia Świeżo odrestaurowanego kościoła na górze Nebo. Obchodzimy tam chrześcijańskie wspomnienie śmierci proroka Mojżesza. Warto tu się wybrać w pielgrzymce, zresztą zobaczcie sami…

W naszym klimacie trudno o świeże oliwki. Zdecydowałem się więc na tę fotografię – ładne, co? Dopowiem tylko że organiczne!