III Niedziela Wielkiego Postu, rok B

Święto Paschy było dla Żydów największym świętem. Dotyczyło pamiątki wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej, ale oznaczało również pielgrzymkę do Jerozolimy, którą to musiał odbyć każdy Izraelita. Gromadziło się wówczas w Jerozolimie najwięcej Żydów, co może oznaczać w kontekście tej Ewangelii, odniesienie do całego Narodu Wybranego. Był to czas w którym każdy zobowiązany religijnie Izraelita, mógł spełnić czynności kultyczne, takie jak złożenie ślubów, ofiar, czy w szczególnie ważne, uiszczenie podatku świątynnego.
Chrystus pan pojawia się w tym właśnie momencie, momencie początkowym swojej działalności, na co wskazuje liczba 46 lat budowy Świątyni Jerozolimskiej. Świątynia ta została ukończona w 63 roku po Chr. ,a zatem owo zdarzenie miało prawdopodobnie miejsce w 27/28 roku życia Chrystusa, czyli jak już wspomnieliśmy u początku Jego publicznej działalności. Można by potocznie powiedzieć, że działalność ta została w kontekście Ewangelii Janowej została rozpoczęta z „przytupem”. Tuż po umieszczeniu opisu cudu na weselu w Kanie Galilejskiej i uwierzeniu w związku z tym cudem uczniów Jezusa, ewangelista Jan umieszcza fragment w którym na daną chwilę czyn Jezusa jest zupełnie niezrozumiały, tak dla uczniów jak i dla uczonych Żydów.
Uczniowie przypominają sobie psalm 69, który jest skargą niewinnego na bezbożnych, prześladujących i nienawidzących bez powodu psalmistę. Być może również w tym kontekście trzeba spojrzeć na tą perykopę Ewangelii, gdzie Jezus, o którym już z pewnością krążą „słuchy”, staje się jednym z podejrzanych. Zniewagi tych którzy urągają Bogu przez wykorzystanie miejsca kultu i pragnienia ludzkiego serca skierowanego ku Bogu, na miejsce zarobku i lichwy, spadają na Jezusa. Można tu widzieć gest Boga, przeciwnego takiemu postępowaniu, robienia z domu modlitwy targowiska.
Za dowód możności takiego postępowania, Jezus mówi o zburzeniu tej świątyni, ale nie zbudowanej z kamienia, lecz tej świątyni ciała, którą zamieszkuje sam Bóg. Pan Jezus ukazuje w ten sposób swoje Synostwo Boże, które zrozumiane zostaje dopiero w perspektywie Krzyża, Śmierci i Zmartwychwstania, dopiero wtedy Jego uczniowie, przypominają sobie co Jezus mówił.
Także i my patrzymy na te wydarzenia z perspektywy Zmartwychwstania. Tylko wcześniejsze doświadczenie tych słów Chrystusa, może spowodować późniejszą nad nimi refleksję i przekonanie o prawdziwości i mocy Pisma i słów Jezusa.


br. Radosław OFM