Uroczystość Przenajświętszej Trójcy

Dzisiejsza Ewangelia to tak zwany nakaz misyjny dany Apostołom przez Jezusa. Są to ostatnie słowa, jakie zostawia im przed swoim Wniebowstąpieniem.
Za ziemskiego życia dawał dowody tego, że jest On Panem natury i sił występujących w przyrodzie. Teraz zaś po swoim Zmartwychwstaniu pokazuje, że jest także Panem życia i śmierci. Właśnie w tym kontekście są wypowiadane słowa „dana mi jest wszelka władza”(Mt 20, 18). Władza Chrystusa pochodzi od Boga i od teraz rozciąga się na całą ziemię i na całe niebo. Chrystus jest największym autorytetem nadprzyrodzonym na ziemi.  Panuje on nad mocami niebeskimi i nad szatanem . Jest Panem, Sędzią i Królem całego kosmosu.
Na tych dziełach Chrystusa – Boga i człowieka, opiera się autorytet Jego osoby. Jest On tym, który był zapowiadany przez proroków. W Nim realizują się proroctwa starotestamentalne. Tutaj spełnia się proroctwo z księgi Daniela, iż Synowi Człowieczemu powierzone zostanie wieczne panowanie.
Teologia płynąca z tego fragmentu winna ukształtować w nas postawę wiary i całkowitego zawierzenia, że Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem, który przyszedł na świat, aby nas zbawić i objawić nam Ojca, którego możemy poznać tylko dzięki Chrystusowi.
I z tej konkluzji można przejść do kolejnego aspektu dzisiejszej Ewangelii – Trynitologii. Nie sposób w krótkim komentarzu biblijnym opisać całość relacji panujących wewnątrz Trójcy Świętej, jednakże trzeba zaznaczyć, iż jest to pierwszy raz, kiedy zostaje objawione imię Boga – Ojciec, Syn i Duch Święty. Chrystus odchodząc do Ojca mówi: „Ja jestem z wami[…] aż do skończenia świata”. Ta obecność Słowa – Syna, która była fizyczna i widzialna podczas Jego ziemskiej misji. Apostołowie i Kościół mają ową obecność odnajdywać przez Ducha Świętego. Duch Boga będzie trwale uobecniać, już niewidzialnego, Jezusa, aż do końca świata.
To zapewnienie: „Ja jestem z wami”, winno napawać nas radością i optymizmem. Chrystus zapewnia nas o stałej obecności, już nie fizycznej, dostrzegalnej okiem, innej – trzeba by rzec duchowej. Wstępując do Ojca, nie opuszcza nas. Jego Kościół będzie podtrzymywany asystencją Ducha Świętego, którego nam dał. Ten fakt gwarantuje, że „bramy piekielne”(Credo) nie przemogą Kościoła. Duch Święty prowadzi Kościół, wspólnotę wierzących, aby trwał w nauce Chrystusa i by wypełniał wolę Ojca.


br. Tarsycjusz OFM