Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa, 2018r.

Dzisiaj przeżywamy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa. Aby dobrze przeżyć to wydarzenie, Kościół daje nam w Liturgii Słowa Ewangelię zawierającą opis Ostatniej Wieczerzy. Spoglądamy na nią oczami św. Marka.

            Pierwsza myśl, która wynika z tego fragmentu, to fakt, że Jezus jest gospodarzem. Mistrz daje konkretne polecenia uczniom, a oni je posłusznie wykonują, bowiem wszystko jest zaplanowane i przygotowane. Studenci w seminarium mogą usłyszeć na wykładach z liturgiki o tym, że Pan Jezus nie przyszedł na ziemię z Mszałem Rzymskim, jednak w dzisiejszym opisie biblijnym jednoznacznie wybrzmiewa Kto jest gospodarzem podczas Wieczerzy, a więc możemy ten fragment potraktować jako katechezę na temat posłuszeństwa liturgicznego.

            Druga myśl na którą warto zwrócić uwagę, dotyczy elementów rytuału żydowskiego. Pan Jezus był Żydem i przeżywał Paschę razem z uczniami po żydowsku. Począwszy od spotkania w gronie najbliższych, odmówienia modlitw dziękczynienia i błogosławieństwa, przez spożywanie chleba i wina, na śpiewaniu psalmów kończąc. Jednak to nie była tylko Pascha żydowska.

            Pan Jezus o chlebie powiedział: „To jest Ciało moje.”, a o winie „To jest moja Krew przymierza”. Niedługo po wieczerzy oddał swoje Ciało i przelał swoją Krew na krzyżu dla naszego zbawienia. Ciało i Krew, które kapłan trzyma w rękach podczas Mszy św., to jest to, to samo Ciało i ta sama Krew, które Chrystus Pan oddał na krzyżu.
Czy w to wierzę?

            Może się wydawać, że Apostołowie mieli łatwiej. Przecież znali Pana Jezusa, widzieli co robił, „na pewno” widzieli w Nim Boga. Może nawet nie musieli wierzyć? Odpowiedź na tego typu wątpliwości dał już św. Franciszek w swoim I napomnieniu: „I jak ukazał się świętym Apostołom w rzeczywistym ciele, tak i teraz ukazuje się nam w świętym Chlebie. I jak oni swoim wzrokiem cielesnym widzieli tylko Jego Ciało, lecz wierzyli, że jest Bogiem, ponieważ oglądali Go oczyma ducha, tak i my, widząc chleb i wino oczyma cielesnymi, starajmy się dostrzegać i wierzmy mocno, że jest to jego żywe i prawdziwe Najświętsze Ciało i Krew”.


Br. Albert Kogut OFM