Zesłanie Ducha Świętego, rok B

Dzisiejszy fragment Ewangelii wg św. Jana wprowadza nas bezpośrednio w istotę święta, które dzisiaj obchodzimy – Zesłania Ducha Świętego, które w polskiej tradycji jest potocznie nazywane Zielone Świątki. Warto zastanowić się nad opisem ukazanego wydarzenia zwłaszcza w kontekście poprzedzających go czytań.

Jezus Chrystus zapowiada swoim uczniom, że ześle na nich Parakleta (Pocieszyciela). Kim jest Paraklet? Zdumionym uczniom Jezus odpowiada, że to Duch Prawdy. Ma On „pochodzić od Ojca”, ale jednocześnie „z mojego weźmie”, bowiem „co ma Ojciec jest moje”. Jezus mówi też uczniom, że mógłby jeszcze wiele im powiedzieć, „ale teraz znieść nie możecie”. To właśnie Duch Prawdy kiedy zostanie zesłany, ma przekazać uczniom „całą prawdę”.

Dla jego uczniów były to bardzo tajemniczy i niezrozumiały opis. Jezus Chrystus przekazuje im bowiem prawdę o Trójcy Świętej. Prawda o Bogu Ojcu, Synu Bożym i Duchu Świętym oraz ich  wzajemnych relacjach do dzisiaj jest bardzo trudna do zrozumienia. Ta Tajemnica mogła być jedynie ludziom objawiona. Sami z siebie nie bylibyśmy sobie w stanie tej Prawdy nawet wyobrazić. Jezus zapowiada, że dopiero po zesłaniu Parakleta uczniowie zostaną przez Niego doprowadzeni do tej Tajemnicy stąd słowa „…i wam objawi”.

Dzisiejsze pierwsze czytanie ukazuje wypełnienie się zapowiedzi Jezusa. Duch Pocieszyciel przychodzi z mocą i zstępuje na uczniów. Od tego momentu zaczynają oni mówić obcymi sobie językami. Wywołuje to zrozumiałe zdumienie wśród Żydów. Uczniowie pochodzili z Galilei, a mówili w językach, które nie powinny im być znane.

Zesłanie Parakleta na uczniów jest początkiem Kościoła. Po Wniebowstąpieniu Jezusa, Jego uczniowie „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Trwali, ale nie głosili Królestwa Bożego ludziom, którzy prawdy o Zbawieniu nie znali. Po Zesłaniu Ducha Świętego wszystko się zmienia. Coś się w ich życiu zmieniło. Otrzymali oni bowiem dary Ducha Świętego, dosłownie zostali Nim „napełnieni”.  To wręcz zmusiło ich do publicznej działalności. Dar języków jest w tym opowiadaniu najbardziej spektakularny, ale przecież nie był on jedyny. Cuda, które tak często zdarzały się w pierwotnym Kościele były konieczne do rozprzestrzenienia się nauki o Jezusie. Widok uczniów, którzy w Jerozolimie głosili prawdę o Zmartwychwstałym Chrystusie w językach, które nie powinny, a nawet po prostu nie były im dotychczas znane, zmuszał każdego świadka tych wydarzeń do refleksji.

Fragment z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów przytoczony w drugim czytaniu przybliża nam jakie dary przynosi ze sobą Duch Święty. Święty Paweł nazywa je owocami Ducha. Są to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Zostają one przeciwstawione takim wadom jak m. in. pijaństwo, hulanki, rozłamy, niezgoda.

Duch Święty zstępując na uczniów rozlał swoje dary na cały Kościół. Można w ty miejscu wskazać na dwa poziomy Jego obecności we wspólnocie wiernych.

Pierwszym jest życie każdego z nas. Dary Parakleta nie są czymś nieosiągalnym dla chrześcijanina. Jest dokładnie odwrotnie. Możemy prosić o Jego pomoc i opiekę analogicznie jak prosimy Boga Ojca i Jego Syna. Czyńmy to często i wypraszajmy Jego dary.

Drugim jest Jego stała opieka nad hierarchicznym Kościołem jako instytucją, a zwłaszcza nad następcami uczniów Jezusa. Oczywiście pierwsze miejsce wśród nich należy do następcy św. Piotra. Duch Święty przez swoje dary kieruje Kościołem, aby wiernie zachował prawdę o Bogu.


br. Justyn OCist