XV Niedziela zwykła, rok B

Prawdziwa sprawiedliwość i prawość wypływa z Bożej mądrości. Sprzeciwia się temu to, co bezbożne i dalekie od Boga. Ona nie boi się obelg i katuszy , obce są jej zazdrość, żądze sporów, bezład i wszelki występek ( Jk 3,16). Podobnie znakiem sprzeciwu wobec zła i występku, ma być każdy chrześcijanin – człowiek ustępliwy, posłuszny, pełen miłosierdzia, wolny od obłudy i silny mądrością Bożą. ( Jk 3,17 i n.). Mądrość Boża w człowieku objawia się tym, że zachowuje on porządek Boży w swoim życiu. Jest pogodzony z wolą Bożą, która go postawiła w tej rzeczywistości, w której żyje. Nie szuka innej i złudnie lepszej, nie spiera się z Bogiem i nie próbuje uzyskać od Boga tego, co mu się wydaje, że będzie dobre. Człowiek prawy i sprawiedliwy kroczy drogą Bożą i ma pewność opieki Bożej, uznaje, że Bóg wie najlepiej co jest dla niego dobre – tak  przejawia się mądrość Boża w nim. Świat zaś prowadzi walki i kłótnie- pisze św.  Jakub –  dlatego niczego nie posiada, modli się tylko zaspokojenie swoich żądz więc niczego nie ma, bo się źle modli. Człowiek mający mądrość Bożą wie,  że ma wszystko co potrzebuje, jest szczęśliwy, wolny od pustych pragnień i żądz panowania. Prawdziwe: szczęśliwość i wolność uzdalniają do służby bliźnim w prostocie, jako ostatni i najmniejszy ze wszystkich ( por.Mk 9, 35)


br. Cyriak OFM