Uroczystość Wszystkich Świętych, 2018r

Osiem błogosławieństw

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Czy Ewangelia może być przepisem na szczęście? Oczywiście że tak, właśnie dzisiaj mamy tego przykład. Spotykamy w dzisiejszym Słowie Bożym z przepisem na świętość. Owe Osiem Błogosławieństw o którym pisze św. Mateusz, są drogowskazem do tego jak mądrze przeżyć życie na ziemi.

Dlaczego mówię o szczęściu, przy tłumaczeniu błogosławieństw? Ponieważ słowo błogosławiony w języku greckim brzmi „makarios” i można go także tłumaczyć jako „szczęśliwy”. Każdy z nas chce być szczęśliwy. Współczesny świat przesycony materializmem, dobrobytem, pogonią za wygodą i korzystaniem z życia „ na pełnej petardzie” mówi nam : „Chcesz być szczęśliwym, to musisz posiadać, chcesz być szczęśliwym to musisz tam jechać, musisz tak się zachowywać”. A Jezus w dzisiejszej Ewangelii sprzeciwia się temu i ukazuje nam że szczęście jest w Nim, w miłości. Jezus Chrystus dzisiaj otwiera nam oczy, na to, że nie ci co bogaci, zdrowi, sławni są szczęśliwi, a ci co są ubodzy, cisi, cierpiący i prześladowani. To znaczy, że szczęście nie jest w tym, co na ziemi, w tym co materialne, ale tym co duchowe. Czyli można śmiało stwierdzić, że szczęście jest w miłości, w relacji Boga i człowieka. Nie jest to łatwe kiedy całe życie sypie się niczym domek z kart. Ale dzisiejsza ewangelia ukazuje nam, że Jezus jest przy nas w tych trudnościach, że jeżeli ,mu to wszystko ofiarujesz, oddasz to będziesz prawdziwie szczęśliwy, bo będziesz blisko jego Miłosiernego Serca. Pięknie pokazywał to swoim życiem ks. Dolindo mówiąc „ Panie ty się tym zajmij”. Więc jak być szczęśliwym, co trzeba robić ? Po prostu KOCHAĆ!

 


br. Jozafat OFM