XXXI Niedziela zwykła, rok B

Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli ukazuje nam ciągłą aktualność Bożych przykazań. Bowiem przed wiekami naród wybrany otrzymał od Stwórcy dekalog, zapis prawa wedle którego należało postępować, także i dziś my chcemy kierować się owymi wskazaniami w naszym życiu. Jakie więc jest moje podejście do przykazań Boga? Jak wiemy czasy starego przymierza charakteryzowały się specyficzną relacją między Bogiem a człowiekiem. Pan darzony był czcią i bardzo ważne było jego prawo, jednak owa zależność narodu wybranego wobec Boga wynikała z poczucia własnej małości wobec potęgi stwórcy. Zdawać się może, że ludzie często ze strachu przed karą Boga i wiecznym potępieniem stawali w obliczu wypełniania prawa przekazanego im przez Mojżesza. Prawa które mówiąc o miłości Boga i bliźniego, nie zawsze było realizowane w duchu zrozumienia celu i zasadności owej miłości, lecz często w duchu strachu i poczucia obowiązku. Tak więc prawo zapisane na kamiennych tablicach mogło być dla człowieka faktycznym ciężarem, który go przygniatał. Jednak nastał czas łaski kiedy Bóg posłał swego Syna Jezusa Chrystusa, aby wybawił świat od grzechu. W dzisiejszej Ewangelii widzimy Chrystusa, który przychodząc wydawać by się mogło zmieni porządek świata, a nawet może wprowadzi jakieś nowe zasady życia. Jednak On nie przychodzi znieść prawa, ale je wypełnić. Chrystus nie jest kimś, kto działa po najmniejszej linii oporu, łatwiej byłoby złagodzić prawo, ale nie o to chodzi. Chrystus staje przed nami i daje nam przykład jak wypełniać owe prawo miłości by wybrzmiało ono w swej pełni. Jak sprawić by owe zasady nie były w naszym życiu bezdusznymi ograniczeniami, lecz drogowskazami prowadzącymi nas przez bezpieczne drogi Boże. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa i w ten sposób wypełnia je Chrystus. Z miłości właśnie oddaje swoje życie za człowieka. Przez to daje nam ważną lekcję – jeśli do danych nam przykazań nie podejdziemy z miłością, nie staniemy wobec nich by zrozumieć ich sens, by przestały być dla nas tylko suchymi zasadami postępowania, będą one jak w Starym Testamencie ciężkimi kamiennymi tablicami bez życia, które prędzej czy później przygniotą nas i staną się nie do uniesienia. Jeśli zaś to Boże prawo za przykładem Chrystusa przepiszemy z kamiennych tablic piórem miłości na nasze serce, będziemy z radością widzieć w naszym życiu owoce tych Bożych wskazań, które niewątpliwie zaprowadzą nas do zbawienia. Pamiętajmy o tym i stójmy na straży Bożego prawa, którego nie można zmieniać, ale należy starać się zrozumieć, przyjąć i realizować w swej codzienności.


fr. Antoni Sumera OCist