VIII Niedziela zwykła, rok C

Niewidomymi duchowo stają się ludzie zaślepieni przez pychę, nienawiść, uprzedzenia, niechęć, chciwość, nieczystość i inne wady. Wady zaślepiają. Z tej duchowej ślepoty może wyrwać jedynie Duch Święty. Na Jego światło trzeba się jednak otworzyć. Kto się na nie zamknie, będzie nadal ślepym przewodnikiem. Jeśli nie pozwoli Duchowi Świętemu, by nim pokierował, będzie przewodnikiem zaślepionym. Chociaż będzie się uważał za bardzo roztropnego, to jednak nie będzie udzielał dobrych pouczeń. Kto zamyka się na Ducha Świętego i odrzuca Jego dzieła, ten traci „mądrość zstępującą z góry” i napełnia się inną mądrością, którą św. Jakub nazywa mądrością ziemską, zmysłową i szatańską (por. Jk 3,14-18) W duchu tej mądrości będzie innych pouczał. Będzie udzielał złych rad, uformowanych przez różne modne kierunki, przez racjonalizm.

Dobrym przewodnikiem dla innych – przewodnikiem mającym dobry wzrok – stanie się ten, kto pokornie i szczerze uważa się za „niedouczonego” jeszcze ucznia Chrystusa. Zdobędzie mądrość pochodzącą od Niego, bo ta pokorna postawa pomoże stale otwierać się na słowo Boże, na pouczenia Boskiego Nauczyciela. Stopniowo będzie coraz bardziej podobny do Jezusa, który jest „drogą, prawdą i życiem” (J 14,6). Będzie myślał jak On, mówił jak On, działał jak On. Przestanie być przewodnikiem zaślepionym przez racjonalizm i inne błędy. Przemieni się w przewodnika o dobrym wzroku, który widzi i ocenia wszystko tak jak Bóg.


br. Tarsycjusz OFM