Wesołego Alleluja

Maria Magdalena (…) odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział». (J 20,11-18)

 

W Jerozolimie oddano do użytku odremontowany Boży Grób. Pozostaje on jednak pusty od czasów opisanych przez Ewangelistów. To największy cud dokonany w dziejach ludzkości – Zmartwychwstanie.

Każdy z nas, podobnie jak Maria Magdalena, staje w jakiejś perspektywie przed tym Grobem. Wielu nie widziało go jeszcze nigdy z bliska, a mimo wszystko przemawia on do każdego. Nie można przejść obojętnie obok tego miejsca.

Maria miała łaskę spotkania Mistrza Zmartwychwstałego tuż po cudownym momencie Jego powrotu do życia. Każdy z nas, ochrzczonych, także dostępuje łaski spotkania Mistrza – tym razem już przemienionego na różnych ołtarzach świata. Pytanie, które się jednak rodzi w związku z tą tajemnicą: czy spotkanie z Nim mobilizuje mnie do działania? Czy jako chrześcijanin czuję się tym posłanym przez Pana z misją: „udaj się do moich braci i powiedz im”?

Rok duszpasterski, który przeżywamy, zatytułowany jest: „Idźcie i głoście” (Mk 16,15). Życzę zatem, by duchowe doświadczenie faktu zmartwychwstania uzdolniło każdego z nas do odwagi dawania świadectwa o Zmartwychwstałym! Byśmy nie tylko byli przekonani i wierzący, ale również głoszący Dobrą Nowinę!

Niech Maria Magdalena mobilizuje nas do takiego działania!

Wesołego Alleluja i do dzieła!

 

o. Feliks ofm