Przywitała nas wysoką temperaturą. Byliśmy w wielu miejscach, ale zmęczenie też dawało się odczuć.
Niezapomniane krajobrazy
Przepływanie przez groty zalane wodą, podróż na wyspę indiańska wsród stron zamieszkiwanych przez krokodyle na motorówce.
W końcu wizyta w Trinidad (co tłumaczymy „Trójca”)
I wiele innych wrażeń, jak np. pływanie
Ale w końcu powróciliśmy do Meksyku 18.11.2015 r.
Odkryj więcej z Ziemia Św. "po franciszkańsku"
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
Na pierwszym zdjęciu – jak miejscowi. 🙂
Domyślam się, że dysponują szybkimi motorówkami, bo kto by chciał być obiadem krokodyla. 🙂