Uroczystości pogrzebowe o. Bpa Zbigniewa Tadeusza Kusy OFM

Dziś 19.04.2024 w Bangi – stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej, rozpoczynamy uroczystości pogrzebowe od nieszporów o 18.00 w katedrze. Następnie wybrzmią świadectwa wielu osób, które go znały.

Czuwanie potrwa do jutra do 6.00 (o tej godzinie będzie celebrowana eucharystia za zmarłego).

W czuwaniu uczestniczą ks. kardynał ordynariusz Bangi – Dieudonne, biskupi lokalnego episkopatu, pani Maria Grędziok, siostra zmarłego, nasi współbracia, wśród których jest prowincjał z Kongo – o. Józef, prezes fundacji – o. Hieronim, ekonom – o. Symeon, wieloletni misjonarz i przyjaciel zmarłego o. Biskupa – o. Kordian, delegaci z Prowincji Wniebowzięcia NMP w Katowicach-Panewnikach – o. Dymitr i o. Feliks, licznie zgromadzeni zakonnicy i zakonnice pracujący w RCA.

Pierwszym dającym świadectwo jest przełożony III Zakonu, który opowiadał o pokorze i braterstwie o. Tadeusza. Następnie głos zabrał o. Kordian. Wspominał wspólne przybycie do Afryki z bpem. Jego głoszenie Ewangelii nawet jeśli deszcz uderzając w blachę dachu to uniemożliwiał – on podchodził do ludzi by głosić słowo Boże i być słyszanym. Cechowała go radość i prawda. Kiedy został biskupem nie miał u siebie nawet lodówki. Musiał zrobić systemy elektryczne z pomocą o. Kordiana i finansowaniem biura misyjnego naszej prowincji. Nigdy nie narzekał i nie bał się pomimo zagrożenia życia. Ciągle był do dyspozycji wiernych przez katechezę, kazania i spotkania. Zmarł w niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. O. Kordian wspomina że „Chrystus dziś Zmartwychwstał więc i Tadeusz też z nim powrócił do życia”.

Kolejna osoba to ks. z Kaka Bandoro, z diecezji o. Biskupa. Wspominał, że bp jadł ze wszystkimi, nie czynił różnic między osobami.

Kolejna osoba, brat mały Karola de Foucauld, wspominał o tym iż biskupstwo w życiu zmarłego dodało pięknego waloru jego konsekracji zakonnej.

Następnie głos zabrał przewodniczący episkopatu. Przedstawił biografię i zaznaczył, że biskup oddał się posłudze całkowicie m.in. w pracę z młodzieżą. Był formatorem wielu zakonników. Stanowił przykład dobrego pasterza. Pod koniec życia biskupi prosili go widząc zmęczenie, by udał się do kraju na leczenie, ale on czuł że ludzie na niego czekają, miał silną świadomość misji. Poza tym był dobrze przygotowany teologicznie.

Wprowadzono zmiany w programie. Msza św. będzie sprawowana nie o 6.00 ale o 9.00. Zapowiedziana jest obecność prezydenta RCA.

20.04. Msza św w stolicy RCA. Przewodniczył jej bp Juan-José Aguirre Muñoz. Wygłosił również Słowo Boże. Mówił o biskupie Tadeuszu (bo tak go wszyscy tu nazywają ze względu na problemy z wypowiedzeniem Zbigniew) i jego początkach działalności misyjnej. Wspominał osobiste z Nim doświadczenia.

Na mszy św. był obecny również prezydent RCA i wszystkich zaskoczył punktualnym przybyciem. Pod koniec mszy o. Hieronim podziękował w imieniu Zakonu i Prowincji za dobro okazane naszemu współbratu. Wspomniał także o delegacji Prowincji i rodziny, obecnej na mszy św.

Po zakończeniu Mszy św. spotkaliśmy się także z Polakami pracującymi w RCA oraz będącymi z misją ONZ w ramach kontyngentu wojsk europejskich. Wymieniliśmy również kilka zdań z ks. bpem Mirosławem Gucwą, wywodzącym się z Diec. Tarnowskiej a będącym ordynariuszem Diec. Bouar.

Po mszy św. pojechaliśmy na cmentarz gdzie spoczywa o. Barnaba Dziekan. Grób jego już jest postawiony ale brakuje jeszcze tabliczki informacyjnej. Najtrwalsze byłyby tablice z brązu przytwierdzone do płyty grobowej, niestety nie są realizowane w RCA, trzeba by je zrobić i sprowadzić z Polski. Po tej wizycie udaliśmy się jeszcze na zakupy i na obiad. Dziś pyszna rybka.

Wieczorem czeka nas jeszcze spotkanie z Polakami. I spotkaliśmy się. Przyjechał również bp Mirosław Gucwa. Wspominaliśmy wielkiego dobrodzieja i przyjaciela misji w RCA a zarazem przyjaciela bpa Kusego – abpa Wiktora Skworca. Poprzez zaproszenia przez Niego skierowane bp Kusy często był uczestnikiem pielgrzymek do Piekar Śl. Wydaje mi się ważne w tym miejscu podkreślić, że każdy czytający tego bloga może pomóc tutejszym misjom. Dane konta o. Kordiana podałem pod koniec poprzedniej relacji (kliknij tutaj).

Kolejny dzień – niedziela. Wydaje się być mniej intensywnym. Dziś modlitwa Jutrzni o 7.00, następnie śniadanie i msza św. w kaplicy domowej.

Udało się nam dziś odwiedzić 2 księży z diec. tarnowskiej – kss. Szymona i Pawła, którzy budują sanktuarium Św. Jana Pawła II w dzielnicy Bimbo 2. Prace są bardzo zaawansowane.

Budynek probostwa Bimbo

W pobliżu ma powstać kościół. Obecnie stoi kaplica także dedykowana naszemu świętemu Papieżowi

Dziś 22.04. O godz 5.00 odprawiliśmy Eucharystię. Ja sprawowałem ją za + o. Barnabę w kościele w którym był odprawiany jego pogrzeb 26.10.2023 r., potem śniadanie i wyruszamy do kostnicy by wraz z ciałem zmarłego o. Bpa w trumnie udać się do Kaga Bandoro, stolicy jego diecezji, gdzie zgodnie z Jego wolą zostanie pochowany. Eksportacji z kaplicy towarzyszyliśmy wraz z Panią Marią, siostrą zmarłego, biskupami, współbraćmi, licznie zgromadzonymi duchownymi, zakonnicami i wiernymi.

Na drodze, którą przebywamy w kolumnie ok. 30 samochodów, przewodzi samochód rządowy oraz ambulans z ciałem, udostępniony przez prezydenta RCA. Przewidziano postój w pierwszej parafii diecezji o. Bpa pw. Św. Franciszka z Asyżu w Galafondo. Zepsuła się opona w ambulansie i mieliśmy małą przerwę. Mijał nas samochód ciekawie załadowany

Przy okazji zdjęcie ze współbraćmi z fundacji

W Galafondo oczekiwały tłumy diecezjan

Piękna modlitwa i śpiew na pożegnanie swojego biskupa.

Ruszyliśmy w dalszą drogę.

Po czym drugi postój modlitewny w Sigut. Miejscowość przekształcona z dawnego fortu militarnego z epoki kolonialnej, znana dziś z Niższego Seminarium Duchownego, które do roku 1970 wykształciło większość urzędników państwowych RCA. Zatrzymujemy się na krótki obiad

I dalej w drogę. Okazuje się, że rządowy ambulans okazał się słabym narzędziem na te drogi. Zamieniono go więc na Land Cruiser’a.

Kolejny przystanek to Dekoa. Miejsce pięknie przygotowane. Wzdłuż trasy wszędzie oczekujący ludzie.

Jest mnóstwo dzieci przygotowane na o. Bpa Zbigniewa. Chętnie robią sobie z nami zdjęcia

Zostaliśmy zaproszeni przez siostry na poczęstunek. Jedna z nich wyznała, że uważa naszego o. Bpa Zbigniewa za świętego. Poważne słowa.

Przyjechaliśmy do Kaga-Bandoro. Wieczorem o 18.00 nieszpory, wcześniej otwarto trumnę.

Następnie kolacja. Po niej od 21.30 świadectwa osób: księdza z diecezji, siostry z konferencji wyższych przełożonych w Środkowej Afryce, Marii Grędziok, siostry Bpa, ks. Krzysztofa Mikołajczyka, po czym współbrata Martial’a Ngbalet oraz bpa Mirosława Gucwy.

Pani Maria opowiadała o wspólnym z o. Zbigniewem dzieciństwie. Wspomniała także naczelne hasło o. Bpa: z Tobą i dla Ciebie Jezu!

Dziś dzień uroczystości pogrzebu. Zaczął się od jutrzni, która była zaplanowana na 7.00 ale odbyła się o 7.30. Niestety msza św. pogrzebowa jest zaplanowana na 9.30 co tu oznacza – gorąc. Pozdrawiamy jeszcze z pogodnej temperatury

Pod koniec jutrzni ogłoszono, że msza będzie o 9.00. Już zakończyliśmy ją. wiele pięknych słów padło: ze strony papieża Franciszka, od kard. Parolina, od nuncjatury apostolskiej, od Prowincjała Franciszkanów z Kongo. Przewodniczył jej przewodniczący episkopatu RCA, Słowo Boże wygłosił zaś bp dominikanin Bishop Bertrand Guy Richard Appora-Ngalanibé

Egzekwie odprawił kard. Dieudonne. Całość uroczystości została zakończona około 11.30. Trumnę wniesiono do krypty pod bocznym wejściem do kościoła. Przed zamknięciem włożono zmarłemu do trumny woreczek z ziemią cieszyńską, z której się wywodził. Mnóstwo ludzi przyszło na pogrzeb

Po mszy św. obiad zrobiony w kuchni kurii diecezjalnej. A oto i kuchnia

I jeszcze ostatnia modlitwa przy grobie świeżo zabetonowanym.

I pamiątkowe zdjęcie przed katedrą

Wracamy z pogrzebu. Dziś. 24.04. zatrzymaliśmy się u sióstr w Decoa. Bardzo się ucieszyły, że w naszej prowincji studiuje współbrat z Burundi. Siostry są z Rwandy. Spotkaliśmy tu też żołnierzy z ONZ, dokładniej z Burundi. Po drodze mamy wiele okazji do spotkania otwartych ludzi. O 13.47 dojechaliśmy do klasztoru w Bimbo. Oczekiwał na nas już o. Symeon. Przyjął nas bardzo dobrym obiadem w stylu włoskim – la pasta. Ale to co niemożliwe do zdobycia na trasie, tutaj jest – zimne piwo w tym ukropie przynosi wytchnienie. W innych miejscach też można dostać piwo Mocaf albo 33, ale w temperaturze powietrza. Tutaj jako zimne piwo określa się takie z wiadra z wodą. Po drodze pytaliśmy o piwo schłodzone, ale wszyscy oszczędzali na prądzie, więc lodówki nawet jeśli są to są wyłączone.

W kolejnym wpisie postaram się dodać kilka informacji nt. dalszego naszego pobytu. Pozdrawiam

Cieszę się, że i w Panewnikach było wielu uczestników pogrzebu

Dalszy ciąg naszej wizyty w nowym poście (kliknij tutaj)

Jeśli jesteś zainteresowany fotorelacją to więcej zdjęć znajdziesz na naszych stronach misyjnych (kliknij tutaj).


Odkryj więcej z Ziemia Św. "po franciszkańsku"

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

2 komentarze do “Uroczystości pogrzebowe o. Bpa Zbigniewa Tadeusza Kusy OFM”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Odkryj więcej z Ziemia Św. "po franciszkańsku"

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej